Jesienny spacer 'Czarnym Lasem' - ścieżka przyrodnicza w lasach radzyńskich

czwartek, listopada 11, 2021

  

Niezbyt długa, z efektownym, drewnianym pomostem, wieżą obserwacyjną i przemyślanymi miejscami na postój - ścieżka przyrodnicza "Czarny Las" zdecydowanie nadaje się na mały, rodzinny spacer. A jeśli mamy ochotę: zawsze możemy ją przedłużyć o wizytę w niedalekim rezerwacie o tej samej nazwie.

 Mieliśmy małe problemy ze znalezieniem początku ścieżki i nie tylko my - na małym parkingu startowym spotkaliśmy spacerowiczów, którzy również się zastanawiali, czy aby na pewno dobrze trafili. Rok temu na pewno nie było to popularne miejsce ;-)

 
Brakowało dobrego oznaczenia samego parkingu i dalszej drogi - jest ona banalnie prosta, ale mimo to warto byłoby to wcześniej wiedzieć i nie kręcić się dookoła w poszukiwaniu znaków.

Z tej przyczyny, już po wizycie, M. naniósł dokładny przebieg ścieżki na mapy OpenStreetMap: dokładniej "korekta dróg leśnych w rejonie ścieżki "Czarny Las"" - można dziękować ;-) 

Ale wracając do samej ścieżki: aby dojść do drewnianej bramy, spacerujemy najpierw po lesie. Droga jest prosta, ale po deszczu przejadą tędy tylko dobre, dziecięce wózki. 

My na szczęście mieliśmy dla B. nosidło turystyczne. Zadowolona została w nim wygodnie przeniesiona przez całą ścieżkę, oczywiście z wyłączeniem czasu na popas i bieganie :)

Najciekawsza część ścieżki to oczywiście drewniana kładka nad bagnem. Można zobaczyć zatopione (kilka lat temu tereny te uległy dużemu podtopieniu, które wpłynęło na obecny wygląd trasy, zostały też wyżej osadzone kładki) i martwe drzewa, a ponieważ przyroda broni się w każdych okolicznościach: młode samosiejki, w większości chyba brzozowe.

 

 Długi i prosty fragment na samym początku kładki spotkał się z dużym uznaniem ze strony B., która z radością uprawiała na nim mini podbiegi, trzymana dla bezpieczeństwa za rękę. 

Co jakiś czas napotykamy tablice edukacyjne, wyjaśniające okoliczną faunę i florę.

Przed miejscem z wyznaczonym użytkiem ekologicznym ścieżka rozwidla się. Idąc bardziej na prawo trafimy do wieży widokowej,  z której zobaczymy małe jeziorko. To podobno dobre miejsce na obserwacje ornitologiczne.

 
Ponieważ na wieży przebywali akurat Państwo spotkani na parkingu, wybraliśmy ścieżkę na lewo - mieliśmy wracać tą samą drogą, wieża na nas poczeka.
 
 
Krajobraz malowniczego rozkładu martwego starodrzewia przeplatają różnokolorowe trawy i młode drzewka.

Drewniana kładka kończy się ścieżką w lesie, a ta po kilkuset metrach doprowadzi nas do dobrze przygotowanego miejsca postoju. 

Są zadaszone stoły i ławki, miejsce na ognisko i nawet kosze na śmieci. Gdyby pójść dalej lasem, można zrobić pętlę i wrócić do parkingu asfaltową drogą. Nie było widać dużego ruchu, ale my wolimy wrócić tą samą trasą. Tylko najpierw kawa, a co dla niektórych: rumianeczek.

 
Na spacerach w lesie często towarzyszy nam aeropress - smak świeżej kawy jest nie do podrobienia i moim zdaniem zawsze będzie lepszy, niż  kawa, która czeka na nas kilka godzin w termosie. Do termosu nalewamy gorącą wodę.
 

My pijemy kawę z blaszanych kubków, a B. brodzi w liściach, co rusz podnosząc jakiś ciekawy liściasty okaz. Jesień ma swoje uroki.


Robi się już późno, więc wracamy.  Szybkim krokiem po chwili jesteśmy na kładce i kierujemy się w stronę wieży. Widać, że jest pusta - cieszymy się z tego.

Wchodzimy ostrożnie na górę wszyscy i podziwiamy przez chwilę małe, urocze jeziorko.

Ponieważ wieżę mieliśmy tylko dla siebie, sporo czasu zabawiliśmy wyjaśniając prawie-pytania pojawiające się w małej główce (B. ma tutaj 17 miesięcy).

A potem musimy już naprawdę wracać - nie chcemy po ciemku chodzić z B. po lasach, jazda po zmroku też nie należy do specjalnych przyjemności.

Ostatni rzut oka na bagna i małe, dziele brzózki. Ścieżka przyrodnicza "Czarny Las" ma długość w sam raz na spacer z małym dzieckiem.

Tam i z powrotem po kładce


* * *  Jak dojechać? * *  *

Z Lublina: ścieżka znajduje się w Nadleśnictwie Radzyń Podlaski, około 10 km na północ od Parczewa. Dojście do ścieżki rozpoczyna się od strony ulicy Parkowej jadąc z Milanowa. Zaraz obok szosy znajduje się mały parking. Następnie mijamy wiatę koła łowieckiego i droga prowadzi przez las, a "właściwa" ścieżka przyrodnicza - kładka - rozpoczyna się i kończy wyznaczonym miejscem na postój i ognisko (zadaszona wiata, ławki).



Zobacz także

0 comments

Bardzo mi miło, że poświęcasz swój czas na komentowanie mojego pisania ;-) dzięki! ;-)

(*)

Zdjęcia na blogu są mojego autorstwa - przed skopiowaniem musisz zapytać o zgodę (+ ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

Należę do

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl Top Blogi

Popularne posty