Gdzie zjeść ramen w Lublinie? Przegląd subiektywny

środa, kwietnia 25, 2018

ramen z Lublina

Czy w Lublinie można zjeść dobry ramen, a jeśli tak to gdzie? Jak wypadała rozpoczęta na moim instagramie misja #ramenhunter? Czy udało mi się znaleźć Świętego Grala czyli Lubelski Ramen Idealny?  Oceńcie sami ;-) Mam dla Was pięć ramenów: porządny, najszybszy, najładniejszy, najtańszy i "less is more", ale dajcie szczypiorku! 

Od razu uprzedzam: nie mamy w Lublinie jeszcze ramen-shopów czyli knajp specjalizujących się tylko i wyłącznie w ramenach: słynnych japońskich rosołach, zwykle z taką ilością dodatków, że starczają za cały posiłek. Ale jest przynajmniej kilka miejsc, w których można spotkać w karcie ramen. To przeważnie „susharnie" z rozbudowaną sekcją dań kuchni japońskiej, a ramen sąsiaduje tam z miso-shiru i kurczakiem  teriyaki.

5 miejsc, w których można zjeść ramen w Lublinie

Szał na rameny jeszcze w Lublinie przed nami, ale gdzie teraz udać się na to danie?  W przeciągu 2 tygodni zjadłam ramen chyba wszędzie gdzie to w naszym mieście możliwe – nie żeby było jakieś szczególne wyzwanie, bo to raptem 5 miejsc. Wszędzie starałam się zamawiać ramen wołowy, a jeśli go nie było: ramen z kaczki – to jedne z najpopularniejszych baz rosołowych, a mi zależało również, by mieć podobny materiał porównawczy ;-)

          -->  Uwaga, kolejność prezentacji według kolejności odwiedzin!


#1  Kobi Sushi czyli ramen porządny  

ramen lublin gdzie zjeść

Kobi to jedna z najstarszych restauracji z kuchnią japońską w Lublinie, w karcie do wyboru są cztery różne rameny. Kobi od lat stara się trzymać poziom i nie inaczej jest z ramenem wołowym – może nie strzelają fajerwerki i nie mdleje się z zachwytu, ale to co najważniejsze w ramenie czyli baza: rosół - jest po prostu dobra. Porządny, esencjonalny rosół wołowo-drobiowy, przyjemnie pikantny. Kluski takie, jak powinny być czyli typu ramen, żółte i elastyczne. Sporo świeżych, przyjemnie chrupiących warzyw, w tym kiełki, kapusta pak choi i duża ilość szczypiorku. Słabszą stroną było mięso: tych kilka plasterków było tak miękkich, że rozpadały się przy próbie złapania ich pałeczkami. Porcja spora, obiadowa. 
Lokalizacja: ul. T. Kościuszki 10
Cena:  25 zł
Gdybym nie zamówiła tego ramenu, to wybrałabym: ramen rybny – to wyzwanie ugotować dobry wywar rybny i jeszcze zrobić to jako ramen



#2 Eat & Go czyli ramen najszybszy 

ramen lublin gdzie zjeść

Ta mała knajpka pozycjonuje się jako bar szybkiej obsługi i rzeczywiście było szybko -  parująca micha ramenu z kaczki zjawiła się po 3 minutach. Rameny podają tu na kilka sposobów (to największy do tej pory wybór w Lublinie!) i w  dwóch wielkościach miseczek. Wzięłam dużą, która okazała się porcją dla drwala. Rosół: bez zarzutu. Kluski niekoniecznie ortodoksyjne – płaskie wstążki. Sporo świeżych warzyw i szczypiorek. Do ramenu dostaje się też ostry sos i marynowany czosnek – można sobie doprawić do własnego smaku. Zdecydowanie najsłabszą stroną była prezentacja dania - nie oczekuję  fajerwerków w te 3 minuty, ale np. jajo gotowano tak długo, by nikt nie mógł mieć cienia wątpliwości, że jest na twardo, a całość wyglądała dokładnie tak, jakby wrzucono w pośpiechu wszystko do miski i jeszcze szybciej zalano rosołem. Acha, pozostaję w nieustającym zdziwieniu, jak w knajpie gdzie do wyboru jest tyle super azjatyckich fast foodów (smażone makarony, pierożki won ton, pho..), można zamówić kebaba? – też go serwują, ale ja nie mogę za nic tego zrozumieć…

Lokalizacja: ul. Aleje Racławickie 21
Cena:  17 zł
Gdybym nie zamówiła tego ramenu, to wybrałabym: ramen mix - bo miało w nim być wszystko ;-)



#3  Pałeczkami czyli ramen najładniejszy

ramen lublin gdzie zjeść

Pałeczkami głównie serwuje sushi, ale oprócz tego ma w karcie kilka ciekawych dań azjatyckich. Ramen z wołowiną w karcie opisywany jest jako „orientalna zupa (…) subtelnie pachnąca imbirem, rozgrzewająca i aromatyczna”.  W momencie, w którym pani Kelnerka postawiła go na stole, byłam przekonana, że oto trafił się ramen wyjątkowy. Czego tam nie było!  Jajo ugotowane idealnie na półtwardo, ładne plasterki wołowiny i grzybów, świeże warzywa – w tym por i papryka, zielone kiełki, całość delikatnie obsypana sezamem. Ach, pięknie to wyglądało, w sam raz, by zamieścić zdjęcie na Instagramie i uzyskać sporą liczbę serduszek! Przy bliższym poznaniu zdziwił mnie odrobinę kolor rosołu – nie był klarowny, trochę bury (sos sojowy?). I spróbowałam. I to by było na tyle – w tym pięknie podanym ramenie brakło rosołu -  bo to, co stanowiło bazę, na pewno długo gotowanym, wołowym rosołem nie było - było za to bardzo wodniste. Mam nadzieję, że to tylko jednorazowa wpadka i pewnie kiedyś to jeszcze sprawdzę. Acha, wspomnę jeszcze makaron: były to grube kluchy udon.

Lokalizacja: ul. Jasna 7 lok. 5
Cena:  24 zł
Gdybym nie zamówiła tego ramenu, to wybrałabym: inną zupę: tom-ka (kokosowa), bo innych rodzajów ramenu nie mają, a M. bardzo ją chwalił 



#4  Musi Sushi czyli  „less is more” ale dajcie szczypiorku!

ramen lublin gdzie zjeść

Do ramenu z kaczki w Musi Sushi (powtórzcie sobie na głos nazwę, daje to tyle radości;-)) podchodziłam dwa razy. Podobnie jak w Eat & Go zupy serwują w dwóch wielkościach -  tutaj to: 200 i 400 ml. Ta pierwsza wchodzi w skład oferty lunchowej i tak też zapoznałam się z tym ramenem. Mała miseczka była pełna esencjonalnego, pozbawionego ostrości bulionu, z dodatkiem świeżych warzywem, mięsa z kaczki i połówki idealnie ugotowanego na półtwardo jaja. Wrażenia bardzo pozytywne. Musiałam jednak sprawdzić pełnowymiarową porcję. Podczas drugiej wizyty utwierdziłam się w przekonaniu, że nie trzeba wielu składników, by ramen naprawdę smakował - rosół dalej trzymał wysoki poziom, w misce znalazło się proporcjonalnie więcej mięsa i warzyw (ale tylko marchewka i por),  makaron, ale już jajko nie wyglądało tak apetycznie jak za pierwszym razem (ach, why??). Brakowało mi też zielonej cebulki, szczypiorku – tym bardziej, że ta restauracja posiada menu z obrazkami i w przypadku ramenu możemy zobaczyć zdjęcie, na którym centralnie umieszczono szczypiorek. Spotkałam się z opinią – szczególnie od osób, które ramen jadły w Japonii – że dobry ramen jest w stanie obejść się bez wielu rzeczy, ale absolutnie musi tam być zielona cebulka ;-) 

Lokalizacja: Północna 30A
Cena:  13 zł
Gdybym nie zamówiła tego ramenu, to wybrałabym: sushi, bo innych rodzajów ramenu nie mają


#5  Ambaras czyli ramen najtańszy

ramen lublin gdzie zjeść

Ambaras to taki miły, bezpretensjonalny lokal, który serwuje zupy – w dwóch rozmiarach, dodatkowo kanapki i ciasta. Codziennie jest do wyboru kilka zup i jeśli ma się szczęście to można trafić na ramen. I chyba ma on swoich wiernych fanów, bo zamawiając go popołudniu trafiłam na ostatnią już tego dnia miskę. A właściwie przedostatnią – po mnie zamówiła jeszcze go klientka, która zdecydowała się go jeść nawet bez makaronu, który to na mojej porcji się skończył. Ramen miał przede wszystkim dobry rosół, wołowy, sporo świeżych warzyw (w tym marchewkę krojoną we wstążki) i całkiem ładnie ugotowane jajo. Wszystko posypane sezamem i szczypiorkiem. Najsłabsze elementy to dla mnie mięso: kurczak w plasterkach – podwędzany? – i makaron: co prawda chiński, ale vermicelli – przezroczyste, cieniutkie nitki, ślizgające się po łyżce (w przeciwieństwie do pozostałych lokalów, nie dostałam tu pałeczek).

Lokalizacja: Noworybna 2 (uwaga, przenoszą się na jakiś czas do Próba Cafe na starym mieście – ul. Grodzka) 
Cena:  11,5 zł
Gdybym nie zamówiła tego ramenu, to wybrałabym: inną zupę, bo innych rodzajów ramenu nie mają



* * *
Tak wygląda mój subiektywny przegląd pięciu miejsc w Lublinie, w których można zjeść ramen. Który typ przypadł Ci szczególnie do gustu? A może masz dla mnie kolejne miejsce z ramenem – daj znać w komentarzu!

Zobacz także

3 komentarze

  1. Ależ to pięknie wygląda, a my uwielbiamy takie jedzonko :) szkoda że nam nie po drodze :) z wielką chęcią bym tam zajrzała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Eat&go swoją drogą zanim zaczęli serwować taką kuchnię byli zwykłym kebabem. Stąd pewnie w menu już zostawili :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że poświęcasz swój czas na komentowanie mojego pisania ;-) dzięki! ;-)

(*)

Zdjęcia na blogu są mojego autorstwa - przed skopiowaniem musisz zapytać o zgodę (+ ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

Należę do

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl Top Blogi

Popularne posty