Gdzie na kawę w Zakopanem - trzy ciekawe miejscówki

środa, sierpnia 12, 2020

Mam wrażenie, że Zakopane - najpopularniejsza turystyczna miejscowość w Polsce - jest jednocześnie miejscem najbardziej znienawidzonym. Że ciasno, drogo, zawsze w korku i w tłumie innych chętnych na wypoczynek pod Tatrami, przez co ciągle trzeba czekać, a jak  się już doczekasz to zwykle zachodzi słońce lub dostajesz zimne jedzenie albo ciepłe piwo.

I pewnie z tych powodów, choć często bywaliśmy w Tatrach, to Zakopane do tej pory omijaliśmy. Poza tym po powrocie z gór najczęściej nie mieliśmy już ochoty (czytaj: siły) na odkrywanie jego ... uroków. Czyli na przykład fajnych miejsc na kawę :D W czerwcu wróciliśmy z bardziej spokojnym planem na górskie wycieczki i zainstalowaliśmy się w samym centrum – ulica Piłsudskiego. Mieliśmy sporo czasu na szwendanie się nie tylko po okolicznych dolinach, ale i po knajpach. 

Trzy miejsca na kawę w Zakopanem (i przyznajmy to: na ciacho również) przypadły nam szczególnie do gustu, a każde z nich jest w innym stylu. Kolejność alfabetyczna.  Dodam, że nie jest to artykuł sponsorowany, każde z tych miejsc odwiedziliśmy "incognito" :D Może przydadzą Wam się te adresy, a może już je znacie? 

 

Cafe Tygodnik Podhalański

Można śmiało napisać: lokal-legenda. Na ostatnie piętro  domu handlowego Granit wjeżdża się windą, przechodzi obok baru i kieruje się wprost na osławiony taras, z którego roztacza się piękna panorama Tatr. Do tego – w zależności od pory dnia – łagodne cappuccino lub mocne espresso, kawałek ładnie podanego serniczka i można sobie tak siedzieć i siedzieć. A nawet jeśli pada, to dużym plusem są przeszklone salki, z których można podziwiać ten sam widok w bezpiecznej suchości.

Ściany wyklejone są stronami z Tygodnika Podhalańskiego i gwarantuję, że przeczytacie niejeden ciekawy tekst ;-) Menu kawowe standardowe, za to alkoholowe bardzo rozbudowane. Możecie liczyć na kilka rodzajów kawy z alkoholem (i to nie tylko irish coffee, lista możliwych alkoholi szeroka). Byliśmy zachwyceni obsługą: a będąc tam z rocznym szkrabem należeliśmy też niestety do rozrabiających gości – miłe panie nie traciły cierpliwości ani uśmiechu.


Adres: Cafe Tygodnik Podhalański, Tadeusza Kościuszki 3, Zakopane - wejście przez dom handlowy Granit (winda na 4 piętro)

Dlaczego warto? Nie znajdziecie kawy z lepszym widokiem.

 

Eko Cafe Zieleń

Tą perełkę poleciła mi Siostra. Położona z dala od ścisłego centrum, dość blisko dworca kolejowego, niedaleko galerii handlowej. Hybryda kawiarni ze … sklepem ogrodniczym. Można zabrać na wynos placek jak  i kwiaty. A jak się dobrze zakręcić, to możne nawet obraz ;-) Miejsce przyjazne wszelkim alergikom i osobom dbającym o zdrowie.

Właścicielka na moją prośbę o polecenie dobrego ciasta zareagowała od razu pytaniem  o nietolerancje lub żywieniowe preferencje – w ofercie były ciasta bezglutenowe, bez cukru, znalazło się też coś dla wegan. Zdecydowaliśmy się na bezglutenowe ciastka owsiane pełne bakalii i bardzo sycące, w sam raz do zabrania jako prowiant na górską wycieczkę. Oraz na absolutnie obłędny tort czekoladowy na dobrej jakości składnikach i z własnoręcznie smażonymi przez właścicielkę truskawkami.  Plus za autentyczność.


Adres: Eko Cafe Zieleń, Chyców Potok 14, Zakopane


Dlaczego warto? Bo do kawy i bezglutenowego ciacha bez cukru można domówić sobie kwiatka


STRCH Bistro Art Cafe

Jedno z najbardziej hipsterskich miejsc - co poniekąd można już odczytać z nazwy bez samogłosek - w stolicy Tatry, przy samych Krupówkach.  Dadzą Wam dobrej kawy, wegański deser, a jak trzeba to i śniadanie i lunch i kolację. Jest przestrzennie, są wygodne fotele i miłe poduchy. Warto usiąść przy oknie i leniwie sącząc np. flat white patrzeć na tłumy przewalające się Krupówkami..

Można też sprawdzić klimatyczny taras (my się nie załapaliśmy, bo wszystko było na nim zajęte). W karcie sezonowe inspiracje, do tej pory pamiętam mega sałatkę ze szparagów. Ale prawdziwym hitem okazało się wegańskie bounty, mocno kokosowe, wilgotne, bez cienia sztuczności w smaku. Śmiało konkurowało w smaku z każdym niewegańskim ciastem. Menu kawowe dość rozbudowane, kilka rodzajów wegańskich opcji mleka do wyboru. Pomyślano o wersjach bezkofeinowych i zbożowych.

Bardzo duży plus za kącik dla dzieci i krzesełko do karmienia, a także cierpliwość obsługi  ;-)

 
 

Adres: STRCH Art Cafe, Krupówki 4a, Zakopane (wjazd windą na trzecie piętro)

 
Dlaczego warto? Bo  pijąc latte na sojowym można popatrzeć na Krupówki z góry.


 

Udanych wojaży w Zakopanem! Oprócz cudownych gór, znajdźcie czas na napicie się dobrej kawy ;)

Zobacz także

0 komentarze

Bardzo mi miło, że poświęcasz swój czas na komentowanie mojego pisania ;-) dzięki! ;-)

(*)

Zdjęcia na blogu są mojego autorstwa - przed skopiowaniem musisz zapytać o zgodę (+ ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

Należę do

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl Top Blogi

Popularne posty